Cloud Breakfast relacja



Śniadanie biznesowe Cybercom „Cloud w praktyce”: Serwery z setkami usług dodanych.

- Sprowadzanie chmury obliczeniowej do serwera z dyskiem, procesorem i pamięcią RAM to za mało. O sile tego rozwiązania świadczą dziesiątki usług dodanych – mówił Tomasz Starzec, Account Manager z Amazon Web Services podczas śniadania biznesowego „Cloud w praktyce – część pierwsza, Amazon” zorganizowanego przez Cybercom.

Wydarzenie odbyło się 24 marca w hotelu Hilton w Warszawie. Podczas spotkania uczestnicy mogli posłuchać ekspertów, którzy przybliżyli tematykę chmury obliczeniowej oraz korzyści, jakie może ona przynieść organizacjom. 

Amazon, czyli doświadczenie w serwerowniach.

- W 2006 roku firma Amazon miała już duże doświadczenie w prowadzeniu centrów danych, więc uznaliśmy, że zbudujemy nowe usługi do budowy aplikacji webowych – mówił podczas prelekcji Tomasz Starzec z Amazon Web Services. - Dzisiaj na nasze usługi składa się wiele funkcji znacznie wykraczających poza rolę serwera z pamięcią, procesorem i RAM. W zeszłym roku dodaliśmy ponad 1000 nowych usług i funkcjonalności.

Zdaniem eksperta podstawową korzyścią płynącą z chmury jest skalowalność, zarówno w górę, jak i w dół.

- Na początku z chmury korzystały startupy, bo nigdy nie było wiadomo kiedy i w jakim tempie zaczną rosnąć – mówi ekspert – Dla Rovio Angry Birds było kolejnym projektem, który, gdy wypalił, wymagał gigantycznego wzrostu mocy, którą zapewnić potrafi chmura obliczeniowa.

Innym przykładem elastyczności chmury obliczeniowej jest Netflix, inny klient z portfolio Amazon Web Services, który w marcu 2015 roku odpowiadał za ponad 36 proc. ruchu internetowego w USA i Kanadzie[1]. Jednak elastyczność i wygodę chmury obliczeniowej doceniają nie tylko startupy.

- General Electric zamyka 30 serwerowni i migruje do chmury obliczeniowej. Samochody BMW 7 komunikują się z chmurą. Gigant farmaceutyczny Novartis wykorzystał serwery w chmurze do opracowywania nowych leków na raka – wylicza ekspert – Koszt disaster recovery w chmurze jest nawet kilkukrotnie niższy, niż gdy firma sama buduje zaplecze. Mitem jest także, że chmura niesie ze sobą większe ryzyko niż własne zasoby. Przy takiej skali działalności i tylu prestiżowych klientach nasi specjaliści widzieli już wszystko i nic ich nie zaskoczy – podsumowuje.

Media z głową w chmurach

Gościem specjalnym śniadania biznesowego był Tony Hendrell, head of Managed Cloud Services z firmy Cybercom, który przedstawił najważniejsze wdrożenia Cybercom w Finlandii.

- W Cybercom stworzyliśmy własny podręcznik najlepszych praktyk związanych z wdrożeniami chmury obliczeniowej. Mamy zdefiniowane procesy onboardingu dla naszych klientów, w ramach którego określamy obowiązki oraz ramy współpracy – mówił Tony Hendrell – Jesteśmy w stanie przeprowadzić pełną transformację organizacji w stronę chmury, od analizy przedwdrożeniowej, przez implementację, aż po dalsze utrzymywanie stworzonego systemu.

Proces wdrażania rozwiązań opartych na cloud computingu opisał na przykładach firm medialnych z Finlandii.

- MTV to największa fińska telewizja komercyjna, która w swoich serwisach internetowych udostępnia wiele gigabajtów multimediów – mówił ekspert – Dzięki naszemu wsparciu wszystkie swoje zasoby udostępniają w ramach AWS. Innym przykładem sukcesu, jaki zapewnia mediom przejście do chmury jest koncern AlmaMedia, wydawca popularnych gazet w Finlandii, który dzięki Cybercom się właśnie cyfryzuje.

Specjalista podkreśla, że szybka przemiana z organizacji tradycyjnej w cyfrową możliwa jest właśnie dzięki technologiom oferowanym przez Amazon, dla którego Cybercom uzyskał rangę Advanced Consulting Partner.

- Jeśli chodzi o Amazon, to można powiedzieć, że jesteśmy heavy userami – wskazywał Tony Hendrell.

Dobra przyszłość działów IT

- Chmura oferuje wszystko to, co standardowa serwerownia oraz cały wachlarz usług dodatkowych – mówił Wojciech Kubiak, Cloud Unit Leader oraz manager ds. IT w Cybercom Polska – Przydatna jest choćby możliwość zapisania istniejącej konfiguracji i odtworzenia jej jednym kliknięciem. Zamiast na nowo konfigurować fizyczne serwery, można w kilka sekund powołać nowe.

Podkreślał jednocześnie, że posiadanie własnej serwerowni tylko pozornie daje większą kontrolę nad posiadanymi zasobami niż serwerownia w chmurze obliczeniowej – Bywałem w różnych serwerowniach i wiem, że biznes najczęściej nie interesuje się swoją infrastrukturą IT. Przynajmniej dopóki ona działa – mówił. - Dlatego uważam, że firmy, które oczekują od swoich serwerowni, że będą po prostu działały, powinny przenieść się w chmurę obliczeniową.

Ekspert podkreśla jednocześnie, że działy IT powinny postrzegać chmurę nie jako zagrożenie, ale raczej jako odciążenie z najbardziej żmudnych i nieciekawych obowiązków.

- Rolą działów IT powinno być współtworzenie i wspomaganie biznesu, a nie bieżąca administracja serwerami – wskazuje – Migracja do chmury zaowocuje nie redukcją wielkości i znaczenia działów IT, ale uwolnieniem ich zasobów i rozwojem – podsumowuje ekspert.